Zapisz się do naszego newslettera
aby otrzymywać najświeższe informacje

Znajdź
nas na:

FB

8. rocznica śmierci Jana Pawła II
2013-03-27 12:23:56


Dodaj komentarz
Jak znaleźć czas, gdy go nie ma?
2013-03-12 12:26:27

Jak znaleźć czas, gdy go nie ma?

W czasach, kiedy my Kobiety mamy wiele możliwości skorzystania z rozwoju osobistego, dość powszechnym zjawiskiem towarzyszącym różnym naszym aktywnościom „dla przyjemności” jest poczucie winy. Często podczas coachingów indywidualnych lub warsztatów spotykam się ze stwierdzeniem: „Ja naprawdę nie mam na to czasu, bo muszę się zająć dziećmi, posprzątać dom i przerobić masę papierów w biurze.” No cóż: właśnie dlatego powinnaś kończyć czy realizować rzeczy, które są tylko dla Ciebie. Potrzebujesz wytchnienia od wszystkich spraw, więc po prostu zrezygnuj z obwiniania siebie.

Tej wiosny – jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś – kup sobie piękny kolorowy kalendarz na każdy dzień z dużą ilością miejsca do pisania. Wyznacz w nim czas na ulubione zajęcia. Taka postawa sprzyja budowaniu radosnej egzystencji, która pozwoli zapomnieć o bolesnych doświadczeniach z przeszłości.

Czasami samo zaplanowanie jednak nie pomaga. Czasami trzeba uprościć obowiązki lub zmienić sposób w jaki podchodzisz do niektórych zadań. Co jakiś czas w naszym życiu – w wyniku różnych nieprzewidzianych okoliczności - dokonuje się przewartościowanie. Warto też czasami przewartościować/przeorganizować nasze obowiązki. Przyzwyczajenie sprawia, że często tkwimy w bzdurnych układach zamiast je „przewietrzyć”.

A teraz weź jakąkolwiek kartkę i coś do pisania. Odpowiedz na następujące pytania:
1. Na jakie rzeczy w życiu chciałabyś mieć więcej czasu?
2. Które z twoich obowiązków można ze sobą połączyć, by zyskać więcej czasu?
3. Które z obowiązków można wyeliminować, aby zastąpić je tym, co szczególnie cenisz i lubisz?

I jeszcze jedno ciekawe ćwiczenie: Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl o kolejnym dniu.
Zaplanuj na jutro półgodzinną przerwę, podczas której nie będziesz nic robić., tylko odpoczywać i regenerować siły.
W tym czasie możesz robić tylko to, co sprawia Ci przyjemność (np. kąpiel, czytanie).
Zauważ następnego dnia, czy ta przerwa miała wpływ na twoje samopoczucie. Jaki to był wpływ?
A jeśli ćwiczenia sprawią Ci trudność i nie wiesz od czego zacząć zapraszam na coaching

 



Dodaj komentarz
Być ponad porażkami
2012-10-04 22:28:00

Sue Atkinson w swojej książce o budowaniu poczucia wartości pisze, że śmietnik to właściwe miejsce dla fałszywego poczucia winy i przegranej. Przegrana bowiem to nieuchronna część życia. Jeśli nauczymy się nie obwiniać innych, życie może wydać się nie takie trudne. Przyjęcie na siebie właściwej odpowiedzialności za wszystkie aspekty naszego życia może dać nam siłę, by ruszyć kilka kamieni.

Być może zbyt łatwo mówisz sobie, że jesteś "urodzoną przegraną". To kompletna bzdura. Nikt z nas nie urodził się po to, by przegrywać. Urodziliśmy się w niedoskonałym świecie, a naszymi rodzicami i nauczycielami były niedoskonałe istoty ludzkie i kiedy narobiły bałaganu w twoim życiu i myśleniu, poczułaś się zraniona, a twoje myśli uległy skrzywieniu. Kiedy jest się dzieckiem zawsze się wierzy Rodzicom. Być może nadal wierzysz w to, co powtarzali Ci rodzice: że jesteś do niczego? że niczego nie osiągniesz? że masz za grube nogi? itp. Możesz oczywiście do końca życia traktować przesadnie swoje porażki, jako dowód tego, że matka lub ojciec mieli rację.... Ale czy kiedykolwiek poddałaś w wątpliwość ich ocenę?

Trzeba zmienić sposób myślenia, choć jest to trudne, bo ktoś w środku podpowiada Ci, że i tak się nie uda. Ale to tylko w twoim środku "matka-potwór" lub "ojciec-potwór" próbują coś ugrać. Teraz jesteś dorosła i możesz myśleć samodzielnie. Skorzystaj z tego i przestań im wierzyć. Choć raz uwierz w siebie i otwórz się na zmianę. Wyjdź zza swojego muru, zaryzykuj wyjście zza niego i staw czoła porażkom. Każdy czasem przegrywa. Każdemu coś się czasem nie udaje. Ale doceń też to, że wiele Ci się udało.

Pamiętaj, że za każdym razem, kiedy przegrywasz, życie daje Ci okazję do nauczenia się czegoś nowego o sobie, a to sprawi, że staniesz się silniejsza. I mury runą, runą, runą....bo życie za murem nie jest wcale takie złe.

A teraz zapisz na kartce 3-5 drobnych lub większych rzeczy, które Ci się udały.... na pewno coś znajdziesz...:)
Powtórz to ćwiczenie przez 5 kolejnych dni.

Gratulacje! Do zobaczenia lub usłyszenia!

Znajdź nas i polub na Facebooku kliknij

_________________________________________________________

Pozdrawiam serdecznie i życzę Cudownych Chwil!

Sylwia Aneta Kalinowska - coach 

 



Dodaj komentarz
Moc postawy życiowej
2012-10-03 22:56:26


MOC POSTAWY ŻYCIOWEJ


Psychiatra Victor Frankl był Żydem. Podczas drugiej wojny światowej został uwięziony w hitlerowskim obozie zagłady w Niemczech. Przeżył tam rzeczy tak odrażające dla normalnego ludzkiego poczucia przyzwoitości, że z trudem potrafił wyrazić je w słowach.

Rodzice Frankla, jego brat i żona zginęli w obozach lub zostali zamordowani w komorach gazowych. Sam Frankl przetrwał tortury i niewyobrażalne upokorzenia. Nigdy nie był pewien, czy oprawcy za chwilę wyślą go do komory gazowej, czy też zostawią jeszcze wśród "ocalonych", którzy mieli za zadanie usuwać ciała zmarłych lub wygarniać ciała spalonych w krematorium.

Pewnego dnia nagi, samotny w małej celi Frankl zaczął sobie uświadamiać to, co później nazwał "ostatkami wolności człowieka" - wolności, której hitlerowcy nie potrafili odebrać. Frankl przyznał otwarcie, że hitlerowcy mogli kontrolować wszystko, co go otaczało, mogli też zrobić, co chcieli, z jego ciałem. Nie mogli jednak zniszczyć jego wewnętrznego jestestwa. Frankl postrzegał siebie jako istotę ludzką, która zdolna jest stać się w miarę obiektywnym obserwatorem swojej sytuacji. Wciąż miał możność zadecydować, w jaki sposób zewnętrzne okoliczności i traktowanie go przez hitlerowców wpłyną na jego wewnętrzną istotę. Dostrzegał, że między tym, co mu się przydarza (bodźcem), a jego odpowiedzią na ten bodziec (reakcją) istnieje luka i że w niej właśnie jest miejsce na wolność czy też możność WYBORU sposobu reagowania.

Frankl stanął twarzą w twarz z prawdą, że to jego własne WYBORY, nie żadne okoliczności, decydują o jego tożsamości. Bez względu na to, w jak strasznych warunkach przyszło mu żyć, i bez względu na to, ile upokorzeń i upodlenia musiał ścierpieć od innych, wciąż miał władzę nad tym, jak się do tego odniesie.

Podobnie jest też z każdym z nas.

Bez względu na to, co przechodzicie, nawet jeśli znosicie niewyobrażalny ból, wciąż macie władzę nad swoim jestestwem. Żadne wydarzenie nie jest w stanie zmienić tego, kim jesteście wewnątrz, chyba że na to pozwolicie. Żaden człowiek nie potrafi sprawić, że zareagujecie wewnątrz w jakiś określony sposób, chyba że na to sami tak postanowicie. Wolność tworzenia opinii, idei, postaw i wyborów spoczywa tylko i jedynie w nas.
(z: Zabójcze emocje, dr Don Colbert)



Dodaj komentarz
Twoje przekonania są ważne
2012-06-30 20:22:20

Jeśli myślisz, że Twoje przekonania są bez znaczenia - poważnie się mylisz.


Jeśli myślisz, że Twoje przekonania są bez znaczenia - poważnie się mylisz.
Przekonania kształtują twoje postrzeganie życia emocjonalnego.
Nie ma znaczenia, co myślą inni ludzie.
Liczy się tylko to, co ty uważasz za właściwe dla siebie.

Przez lata potrafimy żyć złudzeniami na temat własnej osoby.
Złudzenia te podtrzymują w nas media, rodzice, koniecznie trzeba się ich pozbyć.

Sama byłam w takiej sytuacji. Co mi pomogło odnaleźć w sobie siłę?

Po pierwsze: Z nikim się nie porównuj. Twoja droga jest doskonała!
Życie każdego z nas ma swój własny sens i każdy z nas idzie indywidualną drogą.
Trudno więc oczekiwać, aby wszyscy byli tacy sami i robili wszystko tak samo.
To co nas jednak łączy - to miłość. Wszyscy posiadamy zdolność okazywania miłości
i wszyscy musimy czerpać z jej źródła, aby przetrwać, żyć itp.
Naszą wspólną misją jest więc jak najbardziej zbliżyć się do MIŁOŚCI,
choć każdy z nas robi to na swój własny sposób.
Miłość ma różne oblicza w świecie zewnętrznym,choć jest tym samym w sensie duchowym.
Unikaj porównań. To pułapka, w którą się kiedyś sama złapałam.

Po drugie: Poczuj w sobie siłę i piękno.
Jak powiedziała Marianne Williamson: "Najbardziej boimy się tego, że jesteśmy silni ponad miarę..."
Jeśli często umniejszasz swoje zasługi, stajesz się niewidzialna dla świata.
Kiedy sobie uświadomiłam jakie spustoszenie czyni w moim życiu taka postawa,
postanowiłam krok po kroku zmieniać swoje postępowanie.
Przypominało to niemalże wychodzenie z nałogu, ale dało mi niezwykłą siłę i zbudowało wiarę w siebie.
Po prostu wzięłam odpowiedzialność za swoje życie i atuty,
przestałam obwiniać innych za własne niepowodzenia;
zaczęłam być dumna z tego kim jestem i co robię. Dostrzegłam w sobie unikalne piękno:)

Po trzecie: Zaakceptuj to, że masz prawo do indywidualnego tempa rozwoju.
Nie ścigaj się z innymi! Życie jest pozytywnie skomplikowane
i każdy z nas ma swój indywidualny harmonogram.
nie należy niczego robić na siłę. Nigdy nie jest za wcześnie
lub za późno uwolnić się spod wpływu toksycznej relacji.
Czy w takim razie jest sens żałować, że wybraliśmy w życiu taką a nie inną ścieżkę?
Raczej nie: zaakceptuj fakt, że jesteś we właściwym miejscu
i w każdej chili możesz nadać sens swojemu życiu.
Uwolnij się od wstydu i zaufaj intuicji, która pewnie podpowiada Ci
jak ze spokojem przyjmować to, co przynosi nam życie.


Po czwarte: Zaufaj sile swoich emocji!
Kierowanie się emocjami nie zawsze jest wyznacznikiem słabości i porażki.

Emocje kiedyś traktowałam jak dopust boży;
jednak kiedy prawie 10 lat temu życie zetknęło mnie z tematem wybaczania,
zaczęłam dostrzegać w nich niezwykłą siłę. Postanowiłam się z nimi zaprzyjaźnić.
Kiedy tak się stało, "podpowiedziały" mi jak odzyskać zdrowie emocjonalne.
Gniew mnie "nie zjadł", strach nie obezwładnił a wstyd nie zniewolił, odkąd prowadzę z nimi dialog.
Nie zawsze się z nimi zgadzam. Ale już się im nie opieram.
Zaakceptowałam je jako ważną część mojego życia.
Jestem sobie życzliwą i podążam swoim tempem.
To daje mi spokój; pozwala odzyskać szybko równowagę,
kiedy zdarzy się coś, co wytrąci mnie z równowagi.
Emocje stały się moim sprzymierzeńcem. Jest mi z nimi lżej w życiu:)
Pamiętaj warto być wobec siebie życzliwą. Warto iść swoim tempem:)


A teraz zadaj sobie kilka pytań:

1. Czego mogą Cie nauczy twoje emocje?

2. Czy jesteś gotowa zmierzyć się z problemami, których nie udało Ci się rozwiązać w sposób tradycyjny?

3. Czy potrafisz w pełni docenić swoją siłę i piękno? Czy coś Ci w tym przeszkadza? Jakie przekonania Cię w tym powstrzymują?



Dodaj komentarz
Poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Następna rekordów: 77, strona 4 z 16
<< Marzec 2019 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031





Czym jest coaching dla kobiet? To proces przebaczenia, rozwijania swego własnego potencjału, talentów, a także realizacja założonych celów. Skierowany jest do kobiet, które potrzebują zmiany, chcą odnaleźć szczęście oraz właściwy kierunek w życiu. Coaching warsztaty dla kobiet oraz szkolenia pomogą Ci w nabyciu nowych umiejętności i zachowań, a także w eliminacji ograniczeń. Sesje coachingowe to rozmowa oparta na otwartości, szczerości i zaufaniu. Prowadzę life-coaching (rozwój osobisty dla kobiet), coaching przebaczenia, wybaczenia, warsztaty i psychoterapię. Sprawdź jak wspaniale jest być szczęśliwą i spełnioną kobietą, która ma świadomość swojej własnej wartości!

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej o plikach cookies znajdziesz na stronie wszystkoociasteczkach.pl





COPYRIGHT © 2019
coachingdlakobiet.com
realizacja: agencja interaktywna intellect.pl